Konsekwencje przystąpienia do piramidy finansowej

Prawdziwe piramidy to stabilne budowle. W przeciwieństwie do nich piramidy finansowe są kruchymi konstrukcjami, rozsypującymi się w najmniej spodziewanym momencie.

Piramida finansowa, łańcuszek św. Antoniego, Schemat Ponziego, łańcuszek szczęścia to najpopularniejsze nazwy konstrukcji, w której zyski jej uczestników pochodzą z wpłat wnoszonych przez nowych uczestników. Nie należy ich mylić z systemem sprzedaży MLM (multi-level-marketing), gdzie każdy z uczestników systemu buduje swoją sieć sprzedaży, dostarcza swoim klientom konkretny towar (np. kosmetyki, artykuły gospodarstwa domowego). W ten sposób zarabiają wszyscy, mniej lub więcej, zależnie o aktywności, stopnia rozbudowania własnej sieci odbiorców.

W piramidzie finansowej zyskują tylko osoby znajdujące się na jej szczycie, czyli ci, którzy ją założyli lub ci, którzy dołączyli do niej w pierwszej fazie jej istnienia. Im później „wchodzi się” w strukturę, tym większe ryzyko, że braknie uczestników, że nie zostaniemy „wywindowani” na szczyt piramidy. W takim systemie nie ma możliwości „wycofania się”, odzyskania swojego wkładu (taką możliwość gwarantuje legalny MLM).

Oczywiście każdy może ryzykować i spróbować „wygrać” z piramidą. Właśnie na ludzkiej  skłonności do ryzykowania, chęci zysku, bazują twórcy wciąż nowych piramid, którzy kuszą niewielkim wpisowym (np. 5 zł) oferując znaczne zyski (np. 15 tys. zł). Bardziej agresywni, nastawieni na większy i szybszy zysk pomysłodawcy piramid organizują masowe spotkania zachęcające do przystąpienia do systemu, żądają wysokiego wpisowego, opłat licencyjnych lub nabycia określonej ilości towaru (którego nie można potem zwrócić). Oczywiście wszystko to pod płaszczykiem troski o rzetelność, sumienność osób przystępujących do systemu.

Takie działania jednoznacznie wskazują, że mamy do czynienia z piramidą finansową, a nie z MLM. Czujność powinien też wzbudzić brak adresu, firmowej strony www i konta poczty elektronicznej (twórcy korzystają z kont na ogólnych portalach), unikanie podawania numeru telefonu czy numeru NIP, REGON, organizowanie spotkań w anonimowych miejscach (hotele, restauracje). Wynika to z faktu, że twórcom piramid nie zależy na długotrwałej obecności na rynku, budowaniu swojej marki, ale na szybkim wzbogaceniu się.

W Unii Europejskiej, w tym Polsce, organizowanie piramid finansowych jest zabronione. Stanowi czyn nieuczciwej konkurencji i grozi za to kara pozbawienia wolności.

Za przystąpienie do piramidy nie grożą konsekwencje karne, jedynie ośmieszenie się (oj, naiwny, naiwny) w oczach rodziny czy znajomych. Lepiej więc liczyć na mniejsze zarobki w pewnych źródłach, a w przypadku braku gotówki udać się do sprawdzonej, stabilnej instytucji finansowej.