Pożyczka w Lendico? Czy warto? Nasze Opinie

lendicoLendico jako całkiem nowa odsłona oblicza pożyczek społecznościowych, otworzyło swoje internetowe podwoje na początku marca tego roku. Wszyscy są ciekawi nowego gracza na rynku i niecierpliwie czekają na sprawdzone informacje ile de facto można tam zarobić na pożyczaniu pieniędzy. Sprawa bowiem nie jest tak oczywista jak w przypadku działającej już konkurencji. Na tej platformie to właściciel czyli Lendico ustala oprocentowanie.

Dla inwestora będzie to jakieś 4,16% przy bezpiecznych kredytach i 14,5% dla tych obarczonych największym ryzykiem. Poza tym inwestor będzie musiał zapłacić Lendico 1% prowizji. Klientami nowego serwisu nie będą już ludzie z trudną mówiąc delikatnie historią kredytową. Wszyscy na koszt Lendico będą sprawdzani w BiK i KRD.

Pożyczka w Lendico – czy są klienci?

Czy znajdą się więc klienci? Zanim odpowiemy na to pytanie przyjrzyjmy się oprocentowaniu od 5,82% do 15% w zależności od stopnia ryzyka kredytowego. No cóż biorąc pod uwagę rzeczywiste oprocentowanie pożyczek gotówkowych w bankach komercyjnych rzecz przedstawia się interesująco. Pozostaje pytanie ilu „pewnych” kredytobiorców, którzy z powodzeniem mogą udać się do banku, zaufa tej właśnie metodzie pożyczania pieniędzy?

Poza tym, aby pieniądze mogły być pożyczane muszą też znaleźć się stosowni inwestorzy. I teraz pytanie czy opłaca im się na Lendico właśnie inwestować w pożyczki społecznościowe, skoro u konkurencji z trudnych kredytów mogą wyciągnąć mówiąc kolokwialnie nawet 25%. Odpowiedź wbrew pozorom nie jest jednoznaczna. I śmiem twierdzić, że wymagała by w każdym przypadku indywidualnych wyliczeń.

Jak to jest ze spłacalnością pożyczek i zyskiem?

Zysk 25% jest możliwy u konkurencji jedynie jeśli trudny klient spłaca trudny kredyt. Tak naprawdę nikt jeszcze nie podał wiarygodnych danych co do spłaty pożyczek na pożyczkach społecznościowych.

Lendico można powiedzieć oferuje nam klientów pewnych i sprawdzonych, gdzie zgodnie z założeniem mamy praktycznie 100% gwarancję spłaty należności z nawet 15% zyskiem. Przed Lendico stoi trudne zadanie jak przekonać do tego pomysłu potencjalnych klientów. Właściciel zakłada dofinansowywanie pożyczek, jeżeli nie znajdzie się wystarczająca ilość inwestorów, może to pomóc rozkręcić interes.

Czy pożyczka przestanie być korzystna dla pożyczkodawcy?

Ale. Właśnie na horyzoncie pojawia się kolejne, ale. Nadchodzi zmiana przepisów, walcząca z lichwiarskim procentem, która tak czy inaczej zrewolucjonizuje rynek pożyczek pozabankowych. W skrócie rzecz ujmując albo zniszczy konkurencję taką jak Vivus czy Wonga, albo przyciągnie do nich większą ilość klientów z trudniejszą historią kredytową, co uderzy w rynek pożyczek społecznościowych.

Nawet jeśli pożyczka w Lendico konkuruje jedynie o klienta bankowego, to po pierwsze cała kampania walki z lichwą może wytworzyć złą atmosferę wokół pożyczek społecznościowych. Po drugie na tej fali banki zapewne ruszą z kolejną ofensywą atrakcyjnie oprocentowanych pożyczek gotówkowych dla uboższych, ale wiarygodnych klientów. Polak to tradycjonalista i przyciągnięty dobrą ofertą pójdzie częściej do banku, zamiast pożyczać gdzie indziej. Sprawa sukcesu Lendico pozostaje otwarta, ale nie będzie to dla tego portalu łatwa droga.